Gość 3x gwałt. Goście. Napisano Lipiec 6, 2010. Chyba dlatego, że jako kobieta jestem na tym punkcie najbardziej przeczulona. Ułożyłam listę pod względem drastyczności. 1. Gwałt w Nekromantik. Ten horror, który niewiele ma wspólnego z romantyzmem, jest nie tylko obrzydliwy i odrzucający, ale też… dojmująco smutny i dołujący (pomimo iż gatunkowo bliżej mu do czarnej komedii). Opowiada o nekrofilii, także i w tym przypadku trudno się dziwić, że został zakazany w wielu krajach. Najlepsi reżyserzy horrorów w rankingu. Zofia Szostak 20 maja, 2022. Gatunek horroru jest dość trudnym gatunkiem do doskonalenia; udana mieszanka suspensu, grozy, ciekawych historii, postaci, na których nam zależy, oraz tematu lub postaci, która przeraża nas do głębi, to trudne wyczyny do wykonania. Dodaj do tego fakt, że gatunek PIŁA - 10 brutalnych śmierci w serii. Odblokuj dostęp do 14369 filmów i seriali premium od oficjalnych dystrybutorów! Oglądaj legalnie i w najlepszej jakości. W tym odcinku przyjrzymy się najstraszniejszym i najbrutalniejszym zgonom w popularnej serii horrorów gore. Uważajcie na spoilery! WatchMojo to wiodący producent internetowych Z tym filmem nasz subiektywny ranking horrorów uważam za kompletny. Omen, reż. Richard Donner. Amerykański dyplomata nie chce przekazać żonie, że urodziła martwe dziecko, więc uznaje za syna chłopca, który urodził się o szóstej rano szóstego dnia szóstego miesiąca. jawaban tebak gambar level 15 no 1 sampai 20. Który horror jest najstraszniejszy? Prezentujemy zestawienie najbardziej przerażających filmów grozy w historii kina. Każdy lubi się czasami bać. Z tego powodu straszne historie towarzyszą ludzkości od niepamiętnych czasów. Horrory mogą pełnić różne funkcje - nieść za sobą jakieś przesłanie, pomagają ludziom zmierzyć się z traumami, pozwalają przeżyć skrajne doznania, których brakuje w codziennym życiu i przede wszystkim straszyć. My skupimy się na tej ostatniej cesze kina grozy. W tym celu chce przedstawić wam najstraszniejsze horrory w historii kina. Zobacz też: Top 10 najbardziej obrzydliwych horrorów świata TOP 10: Najstraszniejsze horrory wszech czasów 10. „The Ring: Krąg” (1998) Jeden z najsłynniejszych i przy okazji najstraszniejszych azjatyckich horrorów świata. Główną bohaterką filmu Hideo Nakaty jest Reiko, która postanawia rozwiązać tajemnicę pewnej kasety VHS. Podobno ten, który obejrzy nagranie, wkrótce umrze. Nie ma tu rozlewu krwi, flaków i obrzydliwych potworów. Jest za to historia ducha i bardzo przytłaczająca atmosfera. Mamy nadzieję, że podczas seansu nikomu ni stanęło serce ze strachu. 9. „Noc żywych trupów” (1968) Ten słynny film George'a Romero zmienił postrzeganie zombie i filmy na temat żywych trupów. Głównymi bohaterami są osoby, które stają się ofiarami ataku nieumarłych. Muszą zabarykadować się w domu, by przetrwać oblężenie zombie. „Noc żywych trupów” w niesamowity sposób ukazuje odwieczną obawę człowieka przed wypaczoną wizją zmartwychwstania i wznosi na nowy poziom walkę o przetrwanie. 8. „Omen” (1976) W produkcji Richarda Donnera poznajemy dyplomatę Roberta Thorna. Mężczyzna w tajemnicy przed żoną adoptuje chłopca, który zastępuje ich biologiczne dziecko. Z czasem okazuje się, że Damien wcale nie jest zwyczajnym kilkulatkiem. Posiada nadprzyrodzone moce o piekielnym pochodzeniu. Horror opiera się na biblijnej obawie przyjścia na świat antychrysta. Przy okazji postacią, która wzbudza u widza strach, jest na pozór uroczy chłopiec. 7. „Cannibal Holocaust” (1980) Nie tylko jeden z najstraszniejszych, ale przy okazji jeden z najbrutalniejszych i najbardziej kontrowersyjnych horrorów w historii, opowiada o ekspedycji poszukujących filmowców, którzy udali się do amazońskiej dżungli. Na miejscu znajdują jedynie niezwykle brutalne nagranie. Film Ruggero Deodato zawiera bardzo wiele scen niezwykle przerażającej przemocy. Pierwsze skrzypce gra tu przede wszystkim przerażające ludzkie okrucieństwo i realizm. 6. „Obcy: Ósmy pasażer Nostromo” (1979) W słynnej produkcji Ridleya Scotta głównymi bohaterami są członkowie załogi statku kosmicznego Nostromo. Po odebraniu dziwnego sygnału lądują na planetoidzie, z której pochodzi komunikat. Astronauci na własnej skórze przekonują się, że podążanie za sygnałem było ogromnym błędem, w wyniku którego sprowadzili na swój statek morderczą formę życia. W tym horrorze science fiction jest naprawdę wiele przerażających elementów: atmosfera zaszczucia, obrzydliwe stwory z kosmosu i brutalne sceny śmierci załogi Nostromo z łap ksenomorfa. Nic dziwnego, że pierwsza część serii przeszła do „Halloween” (1978) Ten film to jeden z fundamentów slasherów, który wprowadził do popkultury ikonicznego seryjnego mordercę. W „Halloween” poznajemy Michaela Myersa - psychopatę, który ucieka z ośrodka dla psychicznie chorych, by zabijać za pomocą ostrego noża. Na jego drodze staje Laurie Strode, która stara się pokonać mężczyznę. John Carpenter w umiejętny sposób pokazał tajemniczego zamaskowanego przestępcę, który ściga swoje ofiary, a następnie zabija je na wiele wymyślnych sposobów. 4. „Coś” (1982) Dziwnym trafem obok siebie znalazły się dwa filmy tego samego reżysera. Starszy o kilka lat od „Halloween” horror „Coś” opowiada o odciętej od świata stacji badawczej, której naukowcy odkrywają pozostałość po kosmicznej katastrofie. Wkrótce kolejni badacze padają ofiarą pozaziemskiego stwora. Oprócz atmosfery grozy widz może się raczyć niesamowitymi jak na lata 80. efektami specjalnymi, które przeszły do historii gatunku. 3. „Lśnienie” (1980) Arcydzieło Stanelya Kubricka z Jackiem Nicholsonem w roli głównej zdecydowanie zasługuje na 3. miejsce naszego zestawienia. Historia została oparta na prozie Stephena Kinga pod tym samym tytułem. Reżyser zmienił jednak fabułę, co nie spodobało się pisarzowi, krytykom i niektórym widzom. „Lśnienie” przeszło jednak próbę czasu i przeraża do dziś. Główny bohater postanawia zamieszkać wraz z rodziną w oddalonym od cywilizacji hotelu Panorama. Początkowy raj, szybko zamienia się w piekło. Kubrick niesamowicie pokazał rozwój szaleństwa i chociaż film rozkręca się powoli i nie zbyt wielu (poza finałem) mocnych momentów, „Lśnienie” potrafi napędzić niezłego „Egzorcysta” (1973) Podobnie jak „Noc żywych trupów”, „Egzorcysta” był kamieniem milowym w kinie grozy. Film Williama Friedkina wprowadził na zupełnie nowy poziom produkcje o opętaniu przez złego ducha. Główną bohaterkę nawiedza piekielny demon i tylko wyszkolony w walce z siłami ciemności ksiądz może jej pomóc. Horror naprawdę przerażał widzów w latach 70. i chociaż od premiery minęło już kilka dekad, nadal wywołuje strach. „Egzorcysta” idealnie łączy mroczny klimat ze spektakularnymi efektami specjalnymi. 1. „Teksańska masakra piłą mechaniczną” (1974) Tobe Hooper może pochwalić się jednym z najstraszniejszych horrorów na świecie. Być może wynika to z faktu, że „Teksańska masakra piłą mechaniczną” została zainspirowana prawdziwą historią. Grupa młodych ludzi udaje się na wakacje w rodzinne strony jednego z jej członków. Na miejscu zastają prawdziwe piekło, z którego nie wszystkim uda się ujść z życiem. Horror Hoopera ma wszystko, co wywołuje przerażenie: niepokojący klimat, strasznych antagonistów, hektolitry krwi, ucięte kończyny, kanibalizm, piłę łańcuchową i głównego przeciwnika w masce z ludzkiej skóry. Czy może być coś bardziej strasznego?!Jeśli to dla Was za mało koniecznie zerknijcie na zestawianie najstraszniejszych openingów w historii horroru. Natomiast ci, którzy zastanawiają się, które horrory zostały oparte na prawdziwych wydarzeniach, z pewnością sprawdzą nasz tekst na ten temat. Justyna Kierzkowska Redaktor antyradia Rok 2021 wcale nie był taki najgorszy dla horroru. Dziś zapraszam Was na zestawienie 10 najlepszych horrorów zeszłego roku, a wierzcie mi, to są bardzo zacne filmy. Zestawienie najlepszych horrorów 2021 obejrzysz także na kanale HorrorshowPL Dzika frajda Lata 80. Joel to fan horrorów. Pewnego dnia po pijackiej nocy trafia na koło wsparcia seryjnych morderców. Aby ujść z życiem musi udawać jednego z nich. Z opałów może go wyciągnąć jedynie Carrie – seryjna morderczyni seryjnych morderców. „Vicious Fun” to pastisz na klasyczne slashery. Joel przybywa na spotkanie, na którym znajdują się różni klasyczni horrorowi killerzy. Mamy i wielkiego osiłka z maczetą w masce spawalniczej, japońskiego kucharza lepszych horrorów 2020 roku Choć wczorajsze Halloween już za nami, nie trzeba czekać kolejnych 365 dni na okazję do obejrzenia dobrego filmu grozy. Pozwólmy, by prawdziwe święto horroru potrwało jeszcze dzień dłużej, przypominając sobie najstraszniejsze filmy ostatniej dekady (2010–2019). Najstraszniejsze, bo wybrane przez naszych nie był prosty, a walka między filmami była zacięta (co udowadnia duża liczba filmów będących ex aequo z innymi). Wierzymy, że poniższa lista jest idealnym suplementem, które posłuży długoletnim, zaangażowanym fanom gatunku, jak również miłośnikom popularnych tytułów. Co jednak najważniejsze, ranking udowadnia, że horror nie powiedział jeszcze ostatniego słowa. Gatunek ten, będący jednym z najstarszych, rozwija się w bardzo ciekawym i obiecującym kierunku. W ostatnich latach na ekrany kin i telewizorów trafiło wiele znakomitych horrorów, co napełnia wiarą, że wiele wybitnych tytułów jeszcze przed nami. Nim to jednak nastąpi, poznajcie 30 najlepszych horrorów ostatnich 10 lat według czytelników Sprawdźcie sami, czy wyniki was zaskoczą (lub przerażą).30. (ex aequo) SplitSplit, 2016, reż. M. Night ShyamalanPo dekadzie reżyserskich wpadek i nieśmiałej zapowiedzi powrotu do formy w postaci Wizyty M. Night Shyamalan wreszcie odnalazł swój thrillerowy zmysł. Split to nie tylko aktorskie tour de force znakomitego Jamesa McAvoya, ale i bardzo sprawnie prowadzona intryga, u podstaw której leży trauma głównego/ych antagonisty/ów. McAvoy, kreujący kilkanaście niezwykle zróżnicowanych postaci w ciele jednego bohatera, jest bez wątpienia jednym z najbardziej intrygujących złoli w kinie od dłuższego czasu, a Anya Taylor-Joy zalicza kolejny udany występ na drodze do (miejmy nadzieję) wielkiej kariery. [Dawid Myśliwiec]30. (ex aequo) MandyMandy, 2018, reż. Panos CosmatosJezu, jak się cieszę, że mój ukochany film 2018 załapał się do Waszego plebiscytu – na ostatniej pozycji, ale co tam! A jeszcze bardziej się cieszę, że polscy widzowie w końcu mogli obejrzeć w kinach to neonowe cudeńko po tym, jak w zeszłym roku olali je rodzimi dystrybutorzy. Mandy smakuje jak narkotyki, ale ma tę nad nimi przewagę, że nie rujnuje zdrowia. Panos Cosmatos, syn George’a Cosmatosa, udowadnia tutaj, że groza może kryć się przede wszystkim w atmosferze (chociaż jego obrzydliwi motocykliści przerazili mnie równie skutecznie, co najlepsi horrorowi antagoniści). Hipnotyzujący seans i tour de force Nicolasa Cage’a, ale dla mnie aktorskim objawieniem filmu pozostaje demoniczny Linus Roache. Mandy to nowa, unikatowa jakość, trawestująca to, co znane i ograne. A soundtrack Jóhanssona zostanie ze mną już na zawsze. [Katarzyna Kebernik]29. ZakonnicaThe Nun, 2018, reż. Corin HardyZakonnica to kolejna, najmłodsza odsłona uniwersum dobrze znanej miłośnikom horroru Obecności. Tytułowa postać pojawiła się pierwszy raz w drugiej części głównej serii, gdzie straszyła jako obraz na ścianie. Fabuła spin-offu ma miejsce w latach 50., gdzie w Rumunii wysłani przez Watykan ojciec Burke i siostra Irene próbują rozwikłać tajemniczą sprawę śmierci dwóch zakonnic. Film nie zebrał pochlebnych recenzji, trudno go również nazwać najstraszniejszym filmem serii (choć tak zapowiadali twórcy). Nie ulega jednak wątpliwości, że dla widzów, którzy upodobali sobie mroczną historię Obecności, seans Zakonnicy będzie, choćby ze względu na powrót do lubianego uniwersum, przyjemnie przerażającym przeżyciem. [Maja Budka]28. Zbaw nas ode złegoDeliver Us from Evil, 2014, reż. Scott DerricksonKolejny film reżysera Scotta Derricksona, twórcy takich perełek jak Egzorcyzmy Emily Rose czy Sinister, opowiada kolejną mroczną historię, tym razem z morderstwami, chorobą psychiczną oraz egzorcyzmami w tle. Złowrogi nastrój potęguje również fakt, że film miał być oparty na prawdziwych wydarzeniach. Historia śledztwa, które prowadzi policjantów od jednej makabrycznej zbrodni do drugiej, z minuty na minutę napełnia widza strachem i przeczuciem, że to nie jest zwykła sprawa kryminalna, a mroczne, nadprzyrodzone siły musiały maczać w tym palce. Zbaw nas ode złego to film, który trzyma w napięciu i choć korzysta z wielu klasycznych horrorowych sztuczek, potrafi wzbudzić lęk. [Maja Budka] 27. HalloweenHalloween, 2018, reż. David Gordon GreenHalloween to rasowy, podręcznikowy wręcz slasher, zrealizowany w duchu najbardziej kanonicznych motywów i struktur gatunku. Nie chodzi tu przecież o rozwój akcji czy śledzenie fabuły – czy wiedza na temat zakończenia oryginalnego filmu odbiera nam przyjemność z ponownych seansów? Oglądanie Halloween to jak zakup i odsłuch dobrze zremasterowanego, ulubionego albumu – znamy praktycznie każdy dźwięk, ale i tak cieszymy się jak dzieci. Krwawa jatka, na którą zaprasza nas z błogosławieństwem Johna Carpentera (pełniącego funkcję producenta wykonawczego i współautora muzyki) David Gordon Green to czysta i nieskrępowana gorsetem wybujałych ambicji rozrywka kinowa pierwszej jakości. W dobie (skądinąd ciekawych) „posthorrorów” i różnego rodzaju eksperymentów formalnych Halloween to ożywczy i przyjemny powiew klasycznego podejścia do kina grozy. Malkontenci powiedzą, że film nic nie wnosi poza z lekka zliftingowanym i uwspółcześnionym przypomnieniem znanych niemal na pamięć motywów. W takim przypadku powiedzieć można: dobrze, i co z tego? Halloween to przykład na to, jak z klasą powracać do kinowych świętości i dawać publiczności radość, nie traktując jej przy tym jak chodzących na dwóch nogach portfeli. [Tomasz Raczkowski, fragment recenzji]26. Zło we mnieFebruary, 2015, reż. Oz PerkinsZło we mnie najbardziej przypadnie do gustu nie tym widzom, którzy bardziej niż treścią zadowolą się klimatem, lecz fascynatom mrocznej strony ludzkiej natury; tym, którzy odnajdą się w samym opisie sytuacji, pozbawionym odpowiedzi na pozornie najważniejsze pytanie – dlaczego. Ostatnie ujęcie filmu wcale nie sugeruje, że dobrnęliśmy do końca, a wręcz przeciwnie. Że spełnienie w złu jest równie iluzoryczne, co próba bycia dobrym przy każdej nadarzającej się okazji. Ilustracje obu tych postaw wybrzmiewają u Perkinsa jak gorzki żart. Strasznie ponury to film, choć za to jedno trudno go krytykować. [Krzysztof Walecki, fragment recenzji]25. AnnabelleAnnabelle, 2014, reż. John R. LeonettiAnnabelle to kolejny film z rodziny Obecności, a mianowicie jej prequel. Doczekał się również swojej własnej, pomniejszej serii (z Annabelle: Narodziny zła czy Annabelle wraca do domu włącznie), której fabuła skupia się wokół historii morderczej, przeklętej lalki. Film z 2014 roku opowiada zaś historię młodego małżeństwa Mii oraz Johna, którym dotychczas wiodło się cudownie. Ona w ciąży, on właśnie kończy z powodzeniem studia medyczne. Do czasu niespodziewanego napadu satanistów, podczas którego lalka Mii nasiąka krwią jednej z napastniczek. Annabelle jest filmem najeżonym odwołaniami do innych klasyków kina grozy, takich jak Egzorcysta czy Dziecko Rosemary. W porównaniu do nich wypada jednak blado, niemniej horror Leonettiego w końcu oddaje głos prawdopodobnie najstraszniejszej lalce w historii kina (nawet Laleczka Chucky się chowa), dzięki temu stając się głośnym tytułem, z którym miłośnicy gatunku powinni się zapoznać. [Maja Budka]23. (ex aequo) To: rozdział 2It: Chapter Two, 2019, reż. Andy MuschiettiTo: Rozdział 2 jest pełną uroku, sercowo uczciwie ckliwą i po prostu piękną opowieścią o dorastaniu, która – jak King w źródle – kładzie nacisk na obyczajówkę, a horror jest narzędziem, żeby to uwypuklić. Ale groza też nadal tu działa. Bez wątpienia w tej wszechobecnie panującej śmierci jest życie. Płynąłem sobie przez film jak ta łódeczka z papieru i doznawałem go tak czyściutko, jak bracia Lumiere przykazali, mimo wad. [Radosław Pisula, fragment recenzji]23. (ex aequo) mother!Mother!, 2017, reż. Darren AronofskyNazywanie mother! kinem grozy może wydawać się równie kontrowersyjne, co sam film Aronofsky’ego. Ale czy współcześnie ktokolwiek jeszcze opowiada się za sztywnymi podziałami gatunkowymi? W postmodernistycznym oku kamery horror przybiera tutaj tę postać, którą ja lubię najbardziej: psychodelicznych wizji i surrealistycznych schiz. Odważne, niebiorące jeńców dzieło Amerykanina serwuje nam nasyconą biblijną symboliką i turpistyczną estetyką alegorię degradacji Matki Ziemi dokonaną rękami człowieka – a to tylko ta najbardziej oczywista z wielu możliwych interpretacji tego głęboko przemawiającego do podświadomości pod płaszczem metafory realne problemy czynią z mother! dzieło daleko bardziej przerażające od połowy sztampowych horrorów. [Katarzyna Kebernik]21. (ex aequo) Cloverfield Lane 1010 Cloverfield Lane, 2016, reż. Dan TrachtenbergDziś hasło „Cloverfield” kojarzy się już z całą serią filmową, ale gdy Cloverfield Lane 10 wchodziło na ekrany, traktowane było jako nieoficjalny sequel Projektu: Monster, kiepskiego monster horroru z 2008 roku. Po tej niezbyt udanej produkcji wykorzystującej found footage raczej nikt nie spodziewał się udanego sequela, a tymczasem powstał film ze znakomitym rolami Johna Goodmana i Mary Elizabeth Winstead, nadający sporo kontekstu sytuacji w jakiej znaleźli się bohaterowie. To survival story z dużą dawką psychologicznego obciążenia, ale przede wszystkim znakomity, trzymający w napięciu thriller – szkoda, że niespodziewany sequel Paradoks Cloverfield jakoś niespecjalnie utrzymał ten poziom… [Dawid Myśliwiec, fragment plebiscytu]21. (ex aequo) Pozwól mi wejśćLet Me In, 2010, reż. Matt ReevesByło mnóstwo pytań i obaw w związku z powstawaniem tego remake’a. Amerykańsko-brytyjska przeróbka utrzymuje jednak surowość i elegancki ton pierwowzoru. Matt Reeves zastąpił zimową scenerię szwedzkiego oryginału pustynnym terenem okolic Los Alamos i dodał historii zimnowojenną otoczkę. Pozwól mi wejść to film o dojrzewaniu, miłości i wampirach. To bardziej stylowa i mądrzejsza wersja Zmierzchu. Świetnie zagrany przez młodych aktorów remake Reevesa jest nastrojowym horrorem, posiadającym niewątpliwy artystyczny urok i kilka lepszych chwytów od oryginału. [Przemysław Mudlaff] Z okazji zbliżającego się Halloween przedstawiamy zestawienie najlepszych horrorów ostatnich lat. Jak sądzicie, który film zajął najwyższe miejsce? Niezależnie od tytułu, filmy grozy najlepiej ogląda się wspólnie. Razem też łatwiej się oszczędza. Róbcie to wspólnie z mBankiem i spełniajcie wspólne marzenia. 10 6,2 8 551 ocen społeczności 6 240 chce zobaczyć Maud jest młodą dziewczyną, która przyjeżdża do luksusowej posiadłości Amandy – byłej tancerki, która w ostatnich miesiącach życia korzysta z niego bez skrupułów. Dziewczyna przekonana o swojej ważniejszej misji, niż tylko opieka nad konającą Amandą, postanawia ocalić jej grzeszną duszę, co wkrótce zamienia się w niebezpieczną obsesję...9 6,4 54 375 ocen społeczności 15 139 chce zobaczyć Akcja dzieje się we współczesnych czasach w południowej Kalifornii. W filmie zobaczymy Lupitę Nyong'o w roli Adelaide Wilson, kobiety, która wraca w swe rodzinne strony do domku na plaży, w którym spędziła dzieciństwo. Przyjeżdża tu z mężem (Winston Duke) oraz dziećmi (Shahadi Wright Joseph, Evan Alex), aby odnaleźć letnie wytchnienie. Ścigana przez niewyjaśnione i nierozwiązane traumy z przeszłości oraz dziwaczne zbiegi okoliczności, Adelaide czuje, że paranoja, w której się znalazła, narasta z niepohamowaną siłą. Kobieta czuje, że coś złego spotka jej rodzinę. Po relaksującym dniu na plaży, który spędza z rodziną i przyjaciółmi (Elisabeth Moss, Tim Heidecker, Cali Sheldon, Noelle Sheldon), Adelaide wraca do letniego domu. Kiedy nastaje zmrok, Wilsonowie odkrywają cztery sylwetki stojące na podjeździe: sobowtóry ich 6,4 27 179 ocen społeczności 26 756 chce zobaczyć Amerykańska tancerka Susie Bannion (Dakota Johnson), udaje się do Berlina, aby rozpocząć naukę w tamtejszej, prestiżowej szkole baletu. Jej przyjazd zbiega się w czasie z tajemniczym zniknięciem Patricii (Chloë Grace Moretz) jednej z wychowanek akademii. Susan, czyniąca niesamowite postępy pod okiem ekscentrycznej dyrektor artystycznej szkoły – Madame Blanc (Tilda Swinton), szybko zaprzyjaźnia się z inną tancerką Sarą (Mia Goth). Kiedy w szkole dochodzi do kilku mrożących krew w żyłach incydentów, obie dziewczyny zaczynają nabierać podejrzeń, co do prawdziwej natury akademii. Wkrótce Susie pozna jej największy, mroczny 6,5 19 097 ocen społeczności 8 830 chce zobaczyć Po śmierci swojej ciotki Pauline i jej dwie córki dziedziczą dom. Już pierwszej nocy podczas pobytu w willi, do środka wchodzą mordercy a matka musi walczyć za wszelką cenę, aby uratować dwójkę swoich dzieci. Wydarzenia tej nocy wyrywają piętno na całej rodzinie, oddziałując zupełnie inaczej na każdą z bohaterek filmu "Ghostland". Jedna z sióstr, Beth staje się autorką poczytnych książek grozy. Druga z sióstr Vera nie może poradzić sobie z traumą sprzed lat i grzęźnie w niszczycielskiej paranoi. Po 16 latach bohaterowie filmu "Ghostland" jednoczą się w domu, w którym doszło do tragedii. Zaczynają się dziać wydarzenia, które trudno jest wytłumaczyć racjonalnie, a koszmarne wydarzenia nie dają o sobie 6,5 54 875 ocen społeczności 22 602 chce zobaczyć Śmierć Ellen, seniorki rodziny Grahamów, nie mogła być dla nikogo zaskoczeniem. Natomiast to co nastąpiło po niej, dla wszystkich było szokiem. Rodzina Annie, córki Ellen, wkrótce po pogrzebie zaczyna doświadczać niepokojących zjawisk. Początkowo tłumaczy je sobie żałobą i przemęczeniem, ale wkrótce zdarzenia przybierają tak tragiczny i potworny obrót, że jasnym staje się, iż na rodzinie Grahamów ciąży mroczne dziedzictwo. Co takiego wydarzyło się w życiu Ellen, że teraz zapłacić musi za to jej rodzina? Odkrycie tej prawdy nikomu nie przyniesie spokoju5 6,7 43 267 ocen społeczności 11 819 chce zobaczyć Uwikłana w toksyczną, pełną przemocy relację z bogatym i znakomitym naukowcem, Cecilia Kass (Elisabeth Moss) ucieka od swego męża nocą, by ukryć się w domu siostry (Harriet Dyer) oraz ich wspólnego przyjaciela z młodości (Aldis Hodge). Kiedy jej mąż (Oliver Jackson-Cohen) popełnia samobójstwo, zostawiając jej fortunę, Cecilia zaczyna się obawiać, że jego śmierć jest oszustwem. Tymczasem seria niewytłumaczalnych przypadków, które dzieją się wokół kobiety, zaczyna być śmiertelnie niebezpieczna, zagrażając życiu tych, których kocha. Ale jak udowodnić coś, czego udowodnić się nie da? Cecilia, na granicy obłędu, czuje, że prześladuje ją niewidzialny 6,7 56 810 ocen społeczności 22 976 chce zobaczyć Dani (Florence Pugh) i Christian (Jack Reynor) to młodzi Amerykanie, którym nie układa się w związku i rozważają rozstanie. Niespodziewana rodzinna tragedia zbliża ich jednak do siebie, a pogrążona w żałobie Dani postanawia dołączyć do Christiana i jego przyjaciół, aby wziąć udział w wakacyjnej wyprawie na północ Skandynawii. Tam, w odciętej od świata wiosce, raz na 90 lat obchodzone jest prastare święto związane z letnim przesileniem. Jednak to, co z początku wygląda na beztroską wycieczkę do krainy niezachodzącego słońca, z czasem przybiera nieoczekiwany, przerażający obrót. Lokalni mieszkańcy zapraszają amerykańskich gości do udziału w niepokojących rytuałach. W sielskiej scenerii rozpoczyna się dziewięciodniowy festiwal coraz dziwniejszych obrzędów, których rezultat zadecyduje o życiu i śmierci biorących w nich 6,6 109 002 oceny społeczności 22 225 chce zobaczyć "Ciche miejsce" to wstrząsająca opowieść o czteroosobowej rodzinie Abbotów zmuszonej do porozumiewania się w całkowitej ciszy, bez używania słów, czy choćby najmniejszego dźwięku. Całe ich życie, życie w ciągłym, nieprzerwanym napięciu, koncentruje się na tym, by nie wydawać i nie generować żadnych dźwięków. Każdy bowiem może okazać się dla nich śmiertelny, po tym, jak tajemnicze istoty – reagujące na każdy dźwięk – zagrażają przetrwaniu ludzi. Jeśli cię usłyszą, wytropią cię...2 6,9 45 351 ocen społeczności 15 595 chce zobaczyć Minęło wiele lat od czasu wydarzeń, które rozegrały się w "Lśnieniu". Dorosły już Dan Torrence (Ewan McGregor) spotyka dziewczynkę, która przejawia podobne do niego zdolności. Stara się ją chronić przed kultem o nazwie Prawdziwy Węzeł, którego członkowie polują na dzieci obdarzone mocami, aby zachować 7,5 58 006 ocen społeczności 34 442 chce zobaczyć Robert Eggers, wizjonerski reżyser arcydzielnego horroru "The Witch", powraca z hipnotyzującą, halucynującą opowieścią o dwóch latarnikach, pracujących na tajemniczej, odległej wyspie w Nowej Anglii, w latach dziewięćdziesiątych XIX wieku. Obaj latarnicy (Willem Dafoe i Robert Pattinson) mierzą się z samotnością i odosobnieniem podczas wielkiego sztormu, który wydaje się nie mieć końca. Są skazani na walkę z własną silną wolą, potrzebami oraz – przede wszystkim – z tajemniczą siłą, która nad nimi krąży, ale której istnienie może im się tylko wydawać Film jest przerażającą, pełną tajemnic podróżą w nieznane. Lata 80. to specyficzny okres, który dał światu kilkanaście kultowych filmów, jak również tonę dziwnych tworów, którym bliżej do kina klasy B. Jak jednak możecie się domyśleć, niektóre horrory z kategorii „tak złe, że aż dobre” na przestrzeni lat zyskały status kultowych, a ich nieznajomość to strzał w stopę. Dlatego niniejsza lista skupia się na horrorach klasy B, których prawdopodobnie nie kojarzycie, a które warto zobaczyć. Każdy, kto chce zanurzyć się w perełki gatunku horrorowego, powinien umieścić te kultowe filmy na szczycie swojej listy. Dodalibyście jakieś tytuły? Aligator (reż. Lewis Teague, 1980)Produkcja z początku lat 80. skupia się na miejskiej legendzie, zgodnie z którą mały aligator przypadkiem spłukany w toalecie dorasta w nowojorskich kanałach, by stać się prawie czterometrowym zabójcą. By jednak dodać smaczku, tytułowy aligator, aby przeżyć, pożera ciała zwierząt, które wrzucane są do kanałów przez firmę produkującą leki. A ponieważ zwierzęce zwłoki przesiąknięte są sterydami, nie pozostaje to bez wpływu na aligatora. Szybko zaczynają ginąć miejscowe psy, jak i kilku pracowników kanalizacji (oczywiście). Twardy policjant łączy więc siły ze specjalistą od gadów, żeby powstrzymać aligatora przed wkroczeniem na ulicę miasta i zabiciem jego mieszkańców. Produkcja nie tylko nawiązuje do filmów klasy B z lat 50., ale jednocześnie stara się wypłynąć na fali sukcesu filmu Spielberga Szczęki. Warto zaznaczyć, iż scenariusz stworzył John Sayles, który fanom kina klasy B znany jest z takich produkcji jak Pirania czy Skowyt. Film ma swoje świetne momenty, zarówno te pełne napięcia, jak i akcenty humorystyczne pod postacią aktora Henry’ego Silvy, który wciela się w rolę pompatycznego łowcy polującego na aligatora. Plusem jest także wygląd gada, gdyż trzeba pamiętać, że lata 80. nie były zbyt łaskawe pod względem wyglądu dla zabójczych (reż. Eric Weston, 1981)Gdy mówi się o produkcji Evilspeak, dość często pada stwierdzenie, że jest to połączenie Zemsty frajerów z Carrie – i niestety dużo w tym racji. Główny bohater Stanley Coopersmith jest w szkole wojskowej, jednak jego prawdziwą pasją są komputery, przez co jest nieustannie dręczony przez kolegów. Pewnego dnia w starej szkolnej kaplicy odkrywa sekretną księgę okultystyczną, która daje mu dostęp do arkanów czarnej magii. Dzięki niej udaje mu się przywołać demoniczne duchy, które mają dokonać zemsty na jego oprawcach. Choć produkcja miała premierę w 1981 roku, to trzy lata później jego emisja została zakazana na terenie Wielkiej Brytanii. Jest to dość niezrozumiałe, biorąc pod uwagę, iż wiele innych filmów z epoki epatowało większym okrucieństwem i obrzydliwością. Jeżeli nastawieni jesteście na dziwne i surrealistyczne momenty, to ten film was nie zawiedzie. Na szczególną uwagę zasługuje scena z nawiedzonymi świnkami, ale to coś, co musicie zobaczyć na własne oczy. Produkcja ma także drugie dno – w latach 80. rozpoczęła się zbiorowa paranoja, iż komputery znajdujące się w niewłaściwych rękach mogą przyczynić się do końca świata. Jak widać, do dzisiaj nic takiego się nie stało. Jeżeli więc uwielbiacie makabryczne filmy zemsty, to jest to produkcja jak najbardziej dla Lift (reż. Dick Maas, 1983)Jeżeli macie zamiar obejrzeć film o morderczej windzie, to zamiast wybrać dzieło M. Night Shyamalana, koniecznie sprawdźcie ten świetny duński horror. Produkcja opowiada historię technika Felixa, który próbuje dowiedzieć się, jaka tajemnica kryje się za niecodziennymi zgonami w biurowcu. W tym celu łączy siły z dziennikarzem, by odkryć sedno sprawy, zanim biurowa winda zabierze kolejne życia. Trop prowadzi ich do przedsiębiorstwa zajmującego się produkcją mikroczipów dla wojska. Jak już wspomniałam, jest to raczej zapomniany duński horror, który wyróżnia się makabrą, czarnym humorem oraz kilkoma scenami naprawdę chwytającymi za gardło. Jeśli myślicie, że film o morderczej windzie nie może straszyć, to jesteście w wielkim błędzie. Dodatkowo poza efektowym ucinaniem ludzkich głów twórcy podsycają ludzki strach poprzez takie sytuacje jak uwięzienie w windzie, które niekiedy prowadzi do ataków paniki, a osoby z klaustrofobią do stanu przerażenia. Ale jakby tego było mało, ofiarami morderczej windy nie padają wyłącznie silni członkowie społeczeństwa, lecz także – co zaskakujące – ci najbardziej bezbronni: dzieci, seniorzy oraz osoby niewidome. Koniecznie musicie zobaczyć ten film, a amerykańskiego remake’u unikajcie jak ognia.

najgorsze sceny z horrorów